Nie siedze w calcio za mocno ale rowniez mam cos do powiedzenia.
Jako ze byly zawodnik mojego klubu zaliczyl debiut w swojej druzynie, nie moglem przejsc obojetnie. Figo bo o nim mowie pokazal sie z solidnej i poprawnej strony, czyli nic sie nie zmienilo po przeprowadcie z polwyspu iberyjskiego.
Cieszy rowniez ze druzyny ktorym naleza sie wyzsze miejsca dobrze wystartowaly w nowym sezonie. Roma i Viola w koncu moga zaczac tanczyc tak jak wszyscy sie spodziewaja i w koncu mogliby znalezc droge do przyszlorocznej ligi mistrzow.
Poza tym ucieszyla mnie postawa i zwyciestwo Interu, ktory w lidze wloskiej na dzien dzisiejszy wedlug mnei najbardziej zasluguje na scudetto.



