US OPEN wedlug mnie wygra Roger Federrer. Chyba nikt nie moze mu zagrozic oprocz 19-o letniego Nadala. Roger na 64 rozegrane mecze w tym roku przegral tylko 3. Pokonali go Rosjanin Marat Safin (w półfinale Australian Open), Francuz Richard Gasquet (w ćwierćfinale w Monte Carlo) i Rafael Nadal (w półfinale Rolanda Garrosa). Czarnym koniem tej imprezy bedzie James Blake, ktory wczoraj wygral turniej w New Haven. Amerykanin bedzie chcial sie pokazac u siebie i licze na co najmniej cwiercfinal. W I rundzie bedzie musial przejsc starego wyjadacza grega Rusedskiego, ale mysle ze sobie poradzi.
U kobiet licze na final belgijski Henin-Clijsters, ale to chyba jest nie realne, bo w swietnej formie jest Lindsay Davenport, ktora na hardzie gra bardzo dobrze. wedlug mnie Domachowska nie ma szans z Izraelka Peer. To bedzie 3 mecz rozegrany w tym roku pomiedzy nimi, 2 poprzednie wygrala Izraelka. W turnieju juniorek bedzie startowala zwyciezczyni Wimbledonu Agnieszka Radwanska, ale tym razem nie powtorzy ona swojego osiagniecia sprzed kilku miesiecy.



