Liverpool - Manchester City

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 32997
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 7075
Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku

Liverpool - Manchester City

Post autor: Delpiero14 » 31 gru 2016, 19:50

Ja nie twierdzę, że Bravo to słaby bramkarz, bo w Barcelonie, czy w reprezentacji pokazał, iż swój fach zna. Ja zmierzam do tego, że wyspy to kompletnie nie jego bajka. Premier League to moim zdaniem najbardziej wymagająca liga dla bramkarzy. Tam arbitrzy nie gwiżdżą każdego drobnego kontaktu z przeciwnikiem na korzyść bramkarza jak ma to miejsce np. w Hiszpanii. Na razie Bravo jest w amoku wyspiarskich standardów jeśli chodzi o golkiperów. Podobnie jak również Karius obecnie, czy De Gea w swoim pierwszym sezonie w United. Czy Chilijczyk wyjdzie jeszcze na ludzi to czas pokaże, bo na razie jest grubo poniżej oczekiwań.

Wróć do „Anglia”