Nie oszukujmy się, to nie był piękny mecz. Liczy się kolejna wygrana i czyste konto (bo biednie z tym jest w obecnym sezonie).
Biorąc pod uwagę spotkania z pierwszą 10 ligi, Liverpool odniósł 5 zwycięstw (Chelsea, Manchester City, Arsenal, Everton, West Bromwich Albion), zanotował 3 remisy (Tottenham, Manchester United oraz Southampton) i 1 porażkę (Bournemouth). Jeżeli tracimy gdzieś głupio punkty to na pewno nie ze ścisłą czołówką.



