Oj tam, no przecież ładny był.
Bez kitu, przez tyle czasu byłam pewna, że to Jacenty nasz

Na nie-miniaturze wygląda to jednak trochę mniej oczywiście
No, ale ja mam problemy ze wzwodem, więc wszystko jasne. Już kolejny raz źle odczytuję temperaturę na termometrze i się Mar ze mnie nabija, bo o równe 5 stopni się mylę


