AD Alcorcón - Deportivo Alavés. Oczywista oczywistość. Nie ma żadnego przypadku, że kolejny raz dostajemy parę z najsłabszych ekip. Wiadomo na kogo zwycięzca trafi w półfinale.
Na Anoeta po wpierdol (ewentualnie remis). Jeśli niewielki, to da się odrobić na Camp Nou.



