Polecam więc audiobooki HP. Fronczewski to jest jednak mistrz i zrobił z tego prawdziwe perełki. Inna sprawa, że człowiek czuje się podczas słuchania jakby siedział mu na kolanach pod kocem, ale myślę, że dla końcowego efektu wartojanop pisze:W młodości byłem pretensjonalnym snobem i HP nie wchodził w grę. Dziś jestem już tylko pretensjonalny



