Manchester United - Liverpool

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11691
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Manchester United - Liverpool

Post autor: Sergek » 16 sty 2017, 1:19

Nie było źle. Remis wziąłbym przed meczem w ciemno. Tak czuję delikatny niedosyt, bo w drugiej połowie byłem w miarę spokojny o wynik - skończyło się jak skończyło. Na OT nigdy nie jest i nie będzie łatwo (no pomijając okres dowodzenia DM) i cały czas trzeba być uważnym. Nam się nie do końca to udało (już pomijając spalonego, bo to nie wytłumaczenie), ale cóż. Nie było źle. Patrząc na braki kadrowe i naszą ostatnią dyspozycję jestem w miarę ukontentowany.

Ogólnie to spodziewałem się nawałnicy ze strony United jak zawsze na początku. Tego nie było. Można było odnieść wrażenie, że nam dość dobrze szło wytrącanie Diabłów z rytmu. To jest coś czegoś mi zawsze w Liverpoolu brakowało. Szczególnie się uśmiechałem widząc jak Szymek na bramce wykorzystywał jak najwięcej czasu. Nigdy nie lubiłem tego charakterystycznego dla sympatyków Liverpoolu nastawienia, jakoby granie na czas i inne takie zagrywki były "antyfutbolem". Może się coś zmienia.

Cieszy powrót Cou i Hendersona. Z pierwszym drużyna jest kompletnie inna, a z drugim mamy środek pola. Niech jeszcze powróci Matip i będzie dobrze. Brak Mane jest bolesny, bo nikt u nas nie ma takiej szybkości i bezpośredniości, ale jakoś sobie mam nadzieję poradzimy. Osobne brawa dla TAA. Nie było idealnie, ale jak na pierwsze przetarcie dla wchodzącego do drużyny zawodnika wyszło dość dobrze. Szczególnie patrząc na przeciwnika.

Z negatywów. Po raz kolejny zachowanie pod bramką przeciwnika Wijnalduma. O jezusie, ale on jest w tym frustrujący. Niestety nie po raz pierwszy nie potrafi wykorzystać w miarę prostych sytuacji. Im bliżej bramki rywala tym gorzej. Niech on to zmieni w końcu. Do tego nie lubię takich wybuchów Kloppa (przy tym jak największy pajac po stronie United zatrzymał taktycznie Firmino), ale to chyba taki znak czasów i należy się przyzwyczaić.

Z osobna sędziowanie (prócz najbardziej omawianych momentów). Skoro daje się Lovrenowi kartkę na początku za ten wślizg, to równie dobrze powinien sypać żółtymi dla o wiele większej liczy graczy za chamskie wejścia. Brak konsekwencji.

No i oczywiście -> https://i.gyazo.com/7058eab122aa227cc5b ... 19ee53.png :mrgreen:

Jest ok.

Wróć do „Anglia”