Domek nr 10 (temat luźny)

Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: rekinho » 16 sty 2017, 11:52

rzucam melanż, własnie męczy mnie kac już drugi dzień, jak żyć
pojechalem ze znajomymi odebrać rzeczy dla schroniska od naszego wspolnego znajomego, zawieźliśmy je do mnie, wypiliśmy piwka, stwierdzilismy ze idziemy do baru na piwo-dwa, nastepnie wyszlismy z niego juz nie pamiętam dlaczego i idąc nie pamietam gdzie znaleźliśmy jakiegoś menela, który siedział koło sklepu i marnie wygladal, zapytalismy czy po karetke nie dzwonic, powiedzial ze tak, zadzwonilismy, karetka przyjechala i go olala :D to zadzwonilismy na policje, ze karetka [ch**], olała chłopa ledwo żyjącego w mróz, przyjechali, wzieli od nas dane, pogadali z ludźmi z karetki (taki jeden łysy sanitariusz zaczal plakać ze im drzwi szarpalismy i cos tam uga buga, co w sumie bylo prawdą, bo sie wkurwilismy, ze olali staszka i chcielismy zeby sie wylegitymowali), pogadali ze staszkiem i powiedzieli ze zawiną go na izbe to sie przespi w cieple. zadzwonilismy do znajomych, okazało sie ze wybieraja sie do katowic na melanż, pojechalismy tam uberem (zaplacilem cale 21zł, taksówka by wyszlo z 50), poszlismy do klubu ktory sie nazywa inkubator i tam to już malo co pamietam, ale bylem chyba jedyna osobą w marynarce i czulem sie jak starszy pan, chociaz jak stalem w kolejce do baru, to podbiła jakas dupczka, powiedziala, ze rucha sie w ubikacji z kolezanką, pocałowala mnie i poszła xD
tak juz na drugi dzien sie zastanawialem czy chciala zebym dolaczyl, chciala zrobic mindfucka czy po prostu byla naćpaną loszką. rano obudzilem sie na turbokacu i z ogromnym bólem łopatek, doszedłem do wniosku, ze to zakwasy od tańczenia

ubek pisze: bilety po 1000 lajków i 500 komentów.
ni mom tyle

Wróć do „Hyde Park”