Obejrzalem II polowe i to raczej nie byl dobry debiut Beresia. Przy 3-0 marmolade zrobil z niego Shaarawy, a potem regularnie objezdzal go Perotti i po jednej z takich akcji padla bramka na 4-0.
Mam nadzieje, ze Giampaolo za bardzo sie do niego nie zrazi i w nastepnych meczach Serie A da mu troche pograc.



