przez te 180 minut atletico bylo lepsze przez 120min (0+45 i 30+45), barcelona przez 60min (45+0 i 15+0). awansowal do finalu zespol gorszy ale tak sie zdarza w futbolu bardzo czesto. barca tak odpadala wielokrotnie.
to co sedzia dal w pierwszym meczu (gol na 1-2) dzis zabral (prawidlowy gol griezmana). mozna rzec smialo, wyrownalo sie.
jedno jest pewne. jesli barca jakims cudem przejdzie psg to znowu spotkamy sie w dwumeczu. ale jak mowie, do tego potrzebny cud z psg, bo barcelona luchio jest naprawde bardzo slaba. enrique jako trener nigdy mnie nie przekonywal i nigdy nie przekona. dzis zjedzony przez simeone.



