Cóż, chciałoby się powiedzieć, że zagramy z najgorszym Bayernem od lat, ale prawdą jest to, że chyba jesteśmy też w najgorszej formie i to, co ostatnio gramy w ogóle nie przysparza żadnego optymizmu. Wenger zapowiada, że zagramy mądrze, defensywnie, nie możemy się rzucić na hurra. Coś w stylu meczu wygranego 2-0 na Emirates będzie? Oby. Tak czy inaczej, nadziei nie mam dużo.
Ze składu pewne jest tylko to, że zagra Ospina.
Bardzo mnie ciekawi, co Wenger skleci w środku pola i w ataku. Welbeck? Perez? Giroud? Czy może standardem ostatnio - Iwobi - Sanchez - Walcott? Zagra Xhaka? Elneny? Ox? Cała trójka, a Ozil na skrzydle? No nie mam pojęcia. Chciałbym zobaczyć Xhakę, nie ukrywam, bo jak nie dostaje czerwonych kartek to na rozegraniu gra dobrze i ogólnie może się podobać. Brakowało nam go ostatnio, bardzo. Z drugiej strony, jako, że jest ryzyko tych czerwonych kartek (szczególnie przy sędziowaniu na kontynencie) to może nie warto ryzykować
Z oczekiwań - liczę na to, że nie przegramy więcej, niż jedną bramką. Bramkowy remis to marzenie... A niech chłopaki sprawią niespodziankę, i w 93. minucie strzelą zwycięską bramkę i wywiozą wygraną 2-1?



