

Tak ma wyglądać, w teorii i założeniu, ochrona wschodniej granicy. Rozumiem krytykę, bo przecież ewentualne zagrożenie przyjdzie ze strony Niemiec, co za idiota chce przerzucić czołgi spod granicy z Niemcami pod Kaliningrad, w sytuacji gdy Putin przerzucił Iskandery.Niebywałe. Lepiej po fakcie przerzucać czołgi 500 km, gdzie nie będzie już co zbierać. Ukraińskie myślenie,w Dombasie wojna a najwięcej wojska w okolicach Kijowa.
Jak Siemoniak w 2014 roku zapowiedział uzupełnienie etatowe z 30% do 90% na wschodzie to takiego płaczu nie było. Nie jestem jakimś fanem PIS, ale nie chcę też krytykować dla zasady. Ci którzy krytykują i krzyczą, że służby czy wojsko powinno być przygotowane na każdy scenariusz teraz krzyczą, że to rozmontowywanie armii, bo wojko chce za wczasu być gotowe
Skrzypczak, Polko i im podobni mądre rzeczy mówią w większości przypadków, szkoda tylko, że dopiero po odejściu do cywila a służąc przytakiwali.
Co do śmigłowców, to zgoda. Nie rozumiem decyzji. Na Black Hawkach nas amerykanie wydoją z kasy a Świdnik pozostawię bez komentarza.



