Dzisiejsze wystawienie podstawowego składu jest zrozumiałe, ale jeżeli gość będzie miał to samo podejście, co Ranieri, czyli przywiązanie do nazwisk i brak jaj, aby dokonać długoterminowych korekt, to daleko nie zajdą. Owszem, u takiego Morgana widoczny był dzisiaj progres i jakby był o te dwa tempa szybszy, niemniej jednak wciąż przydałoby się sięgnąć po inne nazwiska. Niech częściej grają Mendy, Kapustka, Ulloa, Wasilewski... Jamesa też się zbyt szybko pozbyli, wysyłając na wypożyczenie.
Swoją drogą, Gray zaliczył dzisiaj kolejną akcję, jakich w tym sezonie mu nie brakuje, czyli zrobi świetnie 95% i w finalnej fazie brakuje kropki nad "i". Jak nie pogubi się w dryblingu, to poda niedokładnie albo straci piłkę... Trochę szkoda, bo chłopak powinien mieć lepsze statystyki, ale nie ma jeszcze tej umiejętności pewnego kończenia, co cechuje innych młodych.



