Mnie z kolei nic nie mówią nazwiska Yeray, Sivera i Odriozola. Reszta to piłkarze bardziej, lub mniej znani. Rozumiem, że można nie interesować się hiszpańską piłką, ale Bellerina, Asensio czy Saula (gości, którzy mogliby w sumie spokojnie występować w seniorskiej kadrze) to raczej powinieneś przynajmniej kojarzyć.



