Niby tak, ale tak jak Kluchman zauważył to Real bardziej dał ciała niż Atletico wywalczyło remis. Pierwsze połowa bardzo dobra, druga do zejścia Pepe też. I nagle Zidane ściąga Kroosa, wstawia Isco i pojawia się jakieś rozluźnienie. I znowu, całkowicie się zgadzam z Kluchmanem, trzeba było tego Isco dać za np Bale a nie za Niemca (nie wiem, może Zidane chciał dać mu odpocząć przed Bayernem). Strasznie szkoda tego remisu, tym bardziej, że naprawdę fajną piłkę grał Ronaldo z Benzemą. Częste zmiany pozycji i kilka razy to podziałało (chociażby strzał Ronaldo, który nie wpadł tylko dlatego bo jakiś piłkarz Atletico wybił piłkę praktycznie z linii bramkowej).
Mam nadzieję że z Bayernem i Barceloną Real zagra tak jak do zejścia Pepe.



