W ogóle ostatnio te opaski stały sie modne prawie jak rangi na forum
W to,że Nike nie mam żadnych zysków z tych opasek niegdy nie uwierze.maly_1236 pisze:I calosc idzie czyli euro na walke z rasizmem.
Poza tym nike nie robi nic na czym prędzej czy póżniej nie zarobi. Bo nawet jeśli okazałoby sie ,że te opaski robią całkiem za darmo, to myślisz ,że zrobiliby to wiedząc ,że nic na tym nie zyskają? Nie. Oni wiedza ,że dzięki takiej akcji przybędzie im klijentów, a co najważniejsze wzmocnią swoją marke.Bo czy to nie brzmi ładnie: Walka z rasizmem, sponsorwoanie sporyu,wspomaganie zasad fair play itp. A to,że za tym stoją półlegalne fabryki w Azji ,płacące robotniką grosze i nie dając im żadnych praw(choc to się powoli zmniejsza) to zwykłego człowieka nie obchodzi. On widzi tylko tą dobrą strone firmy.
Oczywiście ktoś powie ,że nike'a nie ma żadnych fabryk w azji. A prawda jest taka ,że sama firma nike zajmuje się tylko i wyłacznie reklamą oraz wzmacnianiem wizerunku swojej marki na rynku, a wszystkim innym zajmują sie firmy podległe lub też wspólpracujące z nike. Nic więć dziwnego ,że w Azji nie ma żadnej ich fabryki, są za to fabryki firm przez znich wynajętych. Co to za róznica.
Nike nie może sobie pozwolić na pogorszeniu wizerunku swojej firmy, bo najminiejsze szczegóły wpływają na to,że konkurencja zwiększa swojej zyski. Więc wygodniej jest,czarną robote zwalać na firmy ,które nie prosperują na rynku jako marka. Sprytne nie?
Podobne metosu stosują inne duże firmy, nike nie jest wcale jakimś sztandarowym przykładem.



