Kibice vs pseudokibice

Awatar użytkownika
Emerald
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5019
Rejestracja: 22 sie 2005, 16:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Crack off

Post autor: Emerald » 02 wrz 2005, 18:43

Dobra widze ze nie pogadamy bo ty nie chcesz zrozumiec ze ja nie pisalem ze pseudokibice niszcza kluby tylko ze pszyczyniaja sie do ich niszczenia...
Wiadomo, ze nie oni sa glowna przyczyna upadania klubow, ale to oni maja glowny wplyw na to jaka atmoswera panuje wokol polskiej pilki, a raczej wokol polskich meczow, bo wokol polskiej pilki atmoswere oprocz kibicow w rownej mierze psuje pzpn i machloje sedziow. A ta atmoswera wbrew pozorom ma bardzo duze znaczenie dla sponsorow... nie zauwazyles ze porzadnego sponsora maja w polskiej pilce albo kluby z tradycja, ktore sa znane i reprezentuja(reprezentowaly) nasz kraj na arenie miedzynarodowej jak Legia czy Wisly, albo takie wokol ktorych nie wisi widmo kibicow demolujacych co sie da i lejacych kogo sie da(jak Amica i Groclin)

A poza tym gdyba na Legie dalej chodzilo 30 tys kibicow to by stadionu nie przebudowali na mniejszy o polowe. No przeciez mi nie powiesz ze zainteresowanie pilka w Polsce jest teraz mniejsze niz np. w latach 70 kiedy frekwencja na stadionach byla duzo wysza. Poprostu ludzie boja sie chodzic na stadion z dziewczyna, czy zona i dzieckiem, bo nie jest to juz miejsce gdzie mozna sie zrelaksowac i milo spedzic czas.
Popatrz na polska siatkowke, czy koszykowke, gdzie nie ma problemow z pseudokibicami i na meczach panuje swietna atmoswera a ludzie nie boja sie pujsc na nie z dziecmi...
Dlaczego polskie kluby siatkarskie czy koszykarskie kobiet czy mezczyzn licza sie w europie? Pewnie ze nie jest to tylko kwestia kibicow, chodzi mi o kulture i atmoswere wokol danej dyscypliny sportu.
Jak skonczy sie mecz siatkowki(niewazne jaki byl wynik) to mozesz spokojnie przejsc sie kolo hali podczas gdy wychodza z niej ludzie, ale ja bym nie zaryzykowal przejscia sie kolo stadionu na Reymonta po przegranym meczu Wisly np. z Cracovia.

Wróć do „Polska”