Koniec meczu. Anglicy po szczęśliwej bramce słabo grającego Joe Cole'a wygrywają 1:0. W zasadzie to nie pokazali nic powalającego. Jeżeli zagrają w taki sposób z Polską a my będziemy mieli dobry dzień to można naprawdę powalczyć i wcale nie będziemy bez szans. W zasadzie najbardziej podobała mi się gra Rooneya bo był widoczny. Widać, że starał się bardzo pomóc drużynie. Walczył przez całe 90 minuu i biegał do wszystkich piłek. Cały czas stwarzał niebezpieczństwo. Pozostali zawodnicy dość przeciętnie ale najważniejsze są 3 pkt


