I dobrze, zawsze wolałem świeże ekipy, a niekiedy trafi się taka, która potrafi spędzić w lidze kilka lat i stać się solidnym ligowcem. Bournemouth, Southampton, Eibar (choć im pomogła degradacja Elche) to pierwsze z brzegu przykłady. Zawsze lepsze takie drużyny niż oklepańce, które rok są w drugiej lidze i rok w pierwszej.
Szykuje się ciekawy układ baraży, oby z końcowym awansem kogoś z grupy Spezia, Benevento, Cittadella, Perugia.


