blackmore - tu sprawa jest dość prosta. Obrońcy w trójke mogli mu zamknąć przestrzeń w pełni odpowiednio się ustawiając - co powinno być elementem naturalnym dla klasowego obrońcy. Wówczas Benzema choćby nie wiem jaką magią by się popisał - nic by nie wskórał.
Natomiast tutaj się ustawili tak, że znakomite zagranie pozwoliło mu wbiec z piłką w pole karne.



