Bzdura. Wówczas Juventus był słabszy od obecnego. Wygrana z Monaco po nieprzekonującym dwumeczu oraz kontrowersyjnym karnym. Realowi do awansu brakowało skuteczności, okazje były po ich stronie. Juventus też nie potrafił tak skutecznie zamykać drogi do swojej bramki (pomijając, że 3 stracone to też efekt słabej skuteczności rywali), słabiej sobie radził w sytuacji, gdy rywal gra dobrze.



