Porównywania Juventusu sprzed dwóch lat do tego obecnego nawet nie skomentuję, chyba znowu kompleksy niektórych wychodzą.
To oczywiście jasne, ale wydaje mi się, że Juventus ma taką kadrę, że znowu zahaczy o finał w ciągu roku albo dwóch. Gorzej może być wtedy z Buffonem, a brak wygrania Ligi Mistrzów będzie naprawdę czymś smutnym, bo gościowi brakuje tylko tego.



