Jako ciekawostkę i trochę żartem powiem, że to porównanie ma więcej sensu niż się Tobie wydaje. Ja wiem, że Mandzukic niemal całą karierę grał na pozycji wysuniętego napastnika. Owszem, chyba zawsze mocno pracował, ale to jednak wciąż wysunięty napastnik był.
Allegri kombinując zaczął go nie tylko wystawiać na boku ataku, gdzie wydawałoby się kompletnie nie pasuje, ale dodatkowo ma zwyczajnie więcej obowiązków w defensywie niż ofensywie. Z przodu z reguły albo z boku boiska zastawia się i szuka partnerów na obieg/zejście do środka albo gdy piłka jest na prawej stronie to zbiega w pole karne do dośrodkowania. Natomiast obok tego niesamowicie udziela sie z tyłu i potrafi być taki mecz, że na heat map uśredniona pozycja Mandzukicia jest bardziej z tyłu niż pozycja Sandro - także dlatego, że Mario regularnie ubezpiecza Khedirę/Pjanicia w akcjach ofensywnych rywali bądź kiedy Juve atakuje, ale ktoś z wspomnianej dwójki środkowych pomocników wbiega w pole karne.
Serio, lewy obrońca gra wyżej niż gracz z lewego ataku (który nominalnie jest wysuniętym napastnikiem), bo ten regularnie ubezpiecza środkowych pomocników.
Taktyczny mindfuck. Ale działa.
To też argument dla zadanego wcześniej pytania. Jeszcze niedawno wydawało się, że jeśli Marchisio nie odbuduje formy po ciężkiej kontuzji, która go wykluczyła na pół roku, to nie da się zbudować jedenastki bez przynajmniej jednego słabego punktu (rozsądek podpowiada, że przynajmniej dwoch). Marchisio formy nie odbudował, ale podstawowa jedenastka nie ma słabego zawodnika.
Allegri mimo sporych problemów poustawiał wszystko perfekcyjnie taktycznie i dlatego właśnie na postawione wcześniej pytanie dlaczego Allegri > Zidane mozna znaleźć dowody.



