Finał LE 2016/17: Manchester United - Ajax Amsterdam

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Finał LE 2016/17: Manchester United - Ajax Amsterdam

Post autor: Carbon » 11 maja 2017, 23:44

To jest w sumie atak paniki. Bo gdy widzę, co się dzieje z naszą obroną, to mi się po prostu niedobrze robi. Teraz bardziej na poważnie, chciałem jakiś miły wstęp, żeby rozkręcić temat.

Młoda ofensywa Ajaxu naprawdę jest piekielnie silna, to jest dla mnie niewiarygodne, myślałem dotąd, że Monaco jest perfekcyjnie zarządzanym klubem, ale teraz tak sobie myślę, że oba kluby śmiało mogłyby ze sobą konkurować. Ajax gra sobie co kilka dni składem ze średnią wieku poniżej 23 lat na totalnym luzie. I ich rywale dostają praktycznie zawsze oklep. A klub walczy na dwóch frontach, bo ligi jeszcze nie wygrał, ba!, on cudownie odrobił punkty w Eredivisie, gdy wszyscy przyznawali tytuł Feyenoordowi. A do tego jeszcze LE, czyli duża szansa dla klubu na zastrzyk gotówki i finał europejskich pucharów. Wszystko to z wielką ilością wychowanków. Mało? Nie! Ten zespół eliminuje Lyon! Można mówić co się chce, ale przykład Monaco pokazuje, że francuska liga taka słaba nie jest. Zresztą Lyon samymi nazwiskami powinien ich zjeść, jestem zdziwiony, że ten zespół chyba tak zlekceważył rywala, gdy posadził Lacazette w pierwszym spotkaniu. A przecież gra tam jeszcze Depay czy Tolisso... A mimo to dostają srogie baty od młodzików z Ajaxu. A na wszystko to patrzy się naprawdę z dużym uczuciem, oni grają ładną piłkę!

I teraz zestawmy to z tym, co obecnie prezentuje United. A może inaczej, przejdźmy raczej do tego, kim United może grać w finale. Niewątpliwie najważniejszą naszą formacją jest obrona, bo od niej zaczyna się wszystko i większość spotkania leży na jej barkach. Nie mamy Rojo, który drugą część sezonu miał naprawdę wspaniałą i był zdecydowanie najjaśniejszą postacią. Nie mamy już Bailly'ego, który dostał dziś czerwo, a który obok Argentyńczyka był najlepszą częścią środka pola. Z kim my zostaniemy? Ze Smallingiem? Ostatnia akcja dzisiejszego spotkania wyjaśniła, że ten typ nie powinien mieć u nas miejsca. Zresztą przypomnę, że z Arsenalem to też on zawinił przy drugim golu. Tak samo jego kolega Jones, który przystosował się poziomem gry do swojego kolegi. Sam nie wiem, który z nich jest gorszy, ale przytrafiają im się głupie błędy i zbyt częste braki komunikacyjne z bramkarzami. Hmm, to pomyślmy jeszcze kto zostaje. Darmian? Przepraszam bardzo, ale ten koleś co spotkanie pokazuje takie braki w defensywie, że normalny trener bałby się go sadzać na ławce, a co dopiero pierwszy garnitur. Dziś w piątej minucie około totalnie zgubił Aspasa, gdy poszła w jego kierunku prostopadła piłka. To po tym strzale Celta miała najgroźniejszą sytuację w pierwszej połowie. Zostaje jeszcze Blind, ale tu nawet nie ma co komentować, on pęka praktycznie w każdym ważniejszym meczu.

To by było na tyle. Nie widzę nas w spotkaniu z Ajaxem, który pójdzie na fantazję i po prostu zaatakuje. Chłopaki grają spektakularny sezon, w finale nie widział ich chyba nikt, więc czemu nie mieliby sobie pozwolić na radosny futbol? Takiego nie lubi Mourinho, bo ciężko mu się przed tym broni. Jeszcze inny kluczowy fakt, o którym zresztą wspomniał przed chwilą Jose w wywiadzie pomeczowym - Ajax ma przed finałem 10 dni wolnego. My gramy trzy mecze. Nie mamy kim rotować. Do finału podejdziemy... po prostu zmęczeni. Dla mnie zapowiada się po prostu katastrofa. Z jednej strony każdy z nas naturalnie oczekiwał tego finału, ale on sam może być dla nas bardzo przykrym doświadczeniem, kolejnym zresztą w ostatnich latach.

Wróć do „Puchary Europejskie”