Języki obce

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14055
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2025
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Języki obce

Post autor: futbolowa » 15 maja 2017, 20:50

Uwielbiam uczyć się języków, sprawia mi to niesamowitą frajdę :)

Największą radochę daje nauka esperanta - ciekawy język, którego znajomość daje dużo więcej niż się ludziom wydaje ;)

Angielski staram się cały czas rozwijać, bo uważam, że szkoła nie była w stanie mnie niczego pożytecznego nauczyć - na studiach przerabiałam ten sam materiał, co w przedszkolu, więc gdzie tu sens?

Polecam kurs eTutora. Warto zainwestować, ja wykupuję już od kilku lat i jestem z niego megazadowolona. Oprócz tego: oglądanie seriali/filmów w oryginale,
słuchanie podcastów, konwersacje z native'ami, gadanie do siebie - zawsze mile widziane :D

Znam podstawy hiszpańskiego - na tyle, żeby się dogadać w prostej sytuacji turystycznej. Kiedyś poświęcałam mu więcej czasu i więcej rozumiałam, ale zabrakło czasu.

Niemieckiego uczyłam się na poziomie rozszerzonym, zdałam nawet próbną maturę, ale potem spanikowałam i przerzuciłam się na angielski. Mam wrażenie, że niczego nie pamiętam, ale kiedy musiałam zrecenzować na blogu kurs niemieckiego, okazało się, że bardzo dobrze pamiętam gramatykę, więc coś w głowie zostaje.

Uczyłam się rosyjskiego, słowackiego i włoskiego, ale w ich przypadku musiałabym znaleźć czas i energię na przypominanie sobie wszystkiego od nowa. Nie mam do nich serca, więc nie przejmuję się za bardzo tym, że wszystko z głowy uleciało. Najłatwiej byłoby mi dogadać się we włoskim, natomiast z rosyjskiego i słowackiego nie pamiętam zupełnie nic. Tyle tylko, że słowackiego uczyłam się na potrzeby wyjazdu, natomiast z rosyjskim zaczęłam od dupy strony, czyli uczyłam się go po angielsku, co jest - w przypadku języka tak zbliżonego do naszego - pomysłem beznadziejnym. Połowę podręcznika do rosyjskiego po angielsku poświęca się kwestii wymowy, która dla Polaka jest jasna i logiczna.

Myślę nad tym, czy nie powinnam zacząć uczyć się niderlandzkiego. Ostatnio musiałam przetłumaczyć rodzinie jakieś dokumenty stamtąd i wydał mi się ten język całkiem logiczny, więc może nauka nie byłaby taka zła.

Na potrzeby projektu blogowego poznawałam jeszcze czeski i francuski. Pierwszy zaskakuje tym, że wcale nie jest łatwy do nauczenia dla Polaków. Drugi zawsze mnie odrzucał i dalej tak jest - totalnie porąbany język, z którym nie chciałabym mieć do czynienia. Teraz zapoznaję się ze szwedzkim - bez szału, myślałam, że będzie to bardziej fascynujący język :D

Ostatnio testuję SuperMemo - mają bardzo dobre kursy z wielu języków - warto przyjrzeć się ich ofercie. Do angielskiego mają "najczęściej nagradzany kurs" - Olive Green, świetna sprawa - film-gra, masz wpływ na scenariusz i uczysz się języka :)
Ostatnio zmieniony 15 maja 2017, 21:11 przez futbolowa, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Hyde Park”