Gabriel Barbosa zadebiutował w Santosie jeszcze szybciej niż Vinicius, i dużo wcześniej niż Gabriel Jesus. Hm.
Trochę nie rozumiem tych zarzutów - chyba nikt nie kwestionuje, że Vinicius to bardzo duży talent, ale cena i hype są nieproporcjonalne do tego, jakim piłkarzem ostatecznie może okazać się Vinicius. Z czym tutaj polemizować?



