Mourinho w typowy dla siebie sposób osiągnął zakładany cel - awans do LM. Przy okazji zdobył puchar UEFA - MU jednym z 5 klubów, które mają w gablocie wszystkie trofea europejskie. Tak się tworzy historię. Przypomnę, że w lidze ma tylko 5 porażek (mniej Totki, Chelsea tyle samo). Jeśli poprawi skuteczność (a na to się zanosi patrząc na plotki transferowe) - strach się bać. Podobnie grał jego Inter. Efektywność nadrzędnym celem. Czy ktokolwiek spodziewał się po Jose efektownej gry? Na prawdę?
Ajax wczoraj nie istniał. Stworzyli może 1 klarowną sytuację w całym meczu - klepali sobie piłkę do 20-25m (stąd statystyki posiadania i wymienionych podań), ale gracze Portugalczyka nie pozwalali im nawet na oddawanie celnych strzałów. Mężczyźni zostali od oddzieleni dzieci po prostu.



