Wynikowo może i był. Tyle, że wydaje mi się, że kibicowanie i oglądanie sportu nie sprowadza się do pustych wyników, a fakt, że kibic jakiejś drużyny stara się oglądać jej wszystkie mecze powoduje, że i styl gry oraz sam poziom gry drużyny ma ogromne znaczenie dla oceny poczynań zespołu. I ja pewnie wolałbym być kibicem grającego często kapitalny futbol Tottenhamu (+60 bilans bramek w lidze) niż Manchesteru w tym sezonie, zwłaszcza, że wyniki United są mocno rozczarowujące chyba dla wszystkich, a samo United ma lepszą kadrę niż Spurs.czarny samael pisze:Podbijam. Akurat Totki to w tym sezonie w lidze poziom Chelsea. Tyle, że i tak nasz był lepszy



