Co za bzdura. Tak, nic nie jest warta postawa teamu na przestrzeni całego, długiego ligowego sezonu, gdzie Twoja drużyna gra po prostu świetny futbol. Niemal co tydzień jesteś raczony fajnym spektaklem, gdzie możesz być dumny, że kibicujesz takiej drużynie, która gra szybko, efektownie, efektownie i z dużą determinacją. Ważniejsze i bardziej cenne są przecież osiągnięcia drużyny, która wydawała tryliony, grała może dobrze 2-3 miesiące, wygrała puchary, które przed sezonem były nisko na jej liście priorytetów, a tak poza tym to męczyła się i kibiców niemiłosiernie.
Tak to mógłbym podchodzić do sprawy, gdybym nie oglądał meczów.
Postawę drużyny w danym sezonie należy oceniać na podstawie OCZEKIWAŃ. Tylko i wyłącznie. A po letnich transferach, zmianie na stołku trenerskim, były one ogromne.


