O ile radość z wygrania LE rozumiem, tak bieganie po forum i wyliczanie ile to Tarczy i Carling Cupów sie nie wygrało, dla takiego klubu jak United, to trochę dziwnie wygląda
Za rok sytuacja w lidze będzie ciekawa, bo cała czołówka zagra w LM, wiec Chelsea już nie będzie miała 1 meczu na tydzień. W Spurs oczekiwania wzrosną (zobaczymy czy stracą kogoś po sezonie, Kane, Alli, a może Poch?), Mou w drugich sezonach przeważnie wypadał najlepiej, ale jak dojdzie LM i o wiele silniejsi rywale, to raczej ligi już nie będzie odpuszczał od kwietnia, by najlepsi mieli siły w LM. Liverpool z Kloppem, też im dojdą spotkania z najlepszymi. Teraz mieli sił na pół sezonu (takiej znakomitej gry, gdzie dotrzymywali kroku najlepszym), zobaczymy co dalej... I Arsenal bez LM, z rezerwami w LE (ale to też zależy czy Wenger zostanie i co z Ozilem, czy Sanchezem)
dla nich najważniejsze jest w końcu lepsze miejsce na koniec sezonu od Arsenalu.



