Ponieważ Endriu napisał prawie to co ja, a pisałeś pod jego postem, uznałem że to było do niego. Tym gorzej jeśli nie, bo to tylko oznacza wybiórcze podejście itd.
A ludzie mają różne uwarunkowania genetyczne, co nie zmienia że liczą się suche fakty. Tego kto i co wygrywa. Totki nie wygrały w tym sezonie niczego. My tak.
Porównujesz dwa kluby i to jaki miały za sobą sezon, nie to jakie były oczekiwania kibiców, czy zakładane możliwości. To ostatnie może służyć do oceny trenera. To pierwsze, to kwestia indywidualna, którą możesz zbadać sondami/sondażami. To o czym tu mówimy, to porównanie zdobyczy. I one jednemu mogą się podobać, a innemu nie. Jednak jeśli oceniać je przez perspektywę konkretnego kibica, o konkretnych preferencjach, to tak, mieliśmy ZNACZNIE lepszy sezon niż Tottenham, bo koniec końców obie ekipy wystąpią w LM, tylko że THFC bez trofeów, a United 2 + Tarczę (którą po części można zaliczyć do poprzedniego sezonu), a mają szansę na 4.
Ty masz inne preferencje i nie chcesz przyjąć skali, którą daję, bo wg Ciebie niezależnie od niej, powinienem uważać że Tottenham miał lepszy sezon. Nie, wg klasyfikacji pucharowej i zakwalifikowania się do rozgrywek (SPE) MU miało lepszy. Nie jesteś w stanie podważyć mojego prawa do posiadania własnych preferencji, ale mimo to chcesz bym oceniając sezony stosował Twoją i to jest wewnętrznie sprzeczne.
Bo nie ma znaczenia. To nie są moje pieniądze i nic by w moim życiu się nie zmieniło, gdybym tych kwot nie znał. NIC. To jest tylko jakieś tło, gdzie można pochwalić Pochetino za to, że wykonał robotę przy mniejszych kosztach, ale to sprawa przede wszystkim między nim, a zarządem. United mogliby wydawać ile im się podoba, zupełnie nic, czy miliard baksów. Możemy sobie dla zabawy liczyć i rozliczać ilości euro na gola, czy punktów lidze, ale jesli porównujemy twarde dane, gdzie dla jednych to będzie liczba pucharów, a dla innych miejsce w lidze, to one stoją ponad takie rozważania. Twoje podejście jest trochę takie: Arsenal zajął 5. miejsce, ale wydał mniej niż City, więc w sumie był lepszy. Nie był, City zajęło wyższe miejsce.
MIAŁBYŚ podstawy do takiej tezy, gdybym kiedyś był inny, a teraz zmienił zapatrywania. Nie zmieniłem - trofea zawsze były dla mnie ważniejsze. Już jak byłem dzieciakiem to siadałem nad statystykami i liczyłem który klub ma więcej jakich pucharów, robiłem zestawienia itd. ZAWSZE były one dla mnie ważniejsze, więc zarzut koniunkturalizmu jest kompletnie chybiony.
Mogą być, co mnie to obchodzi? Ja bym czuł niesmak, bo przegrałbym ostatnią prostą, a nie miałbym odskoczni od ligi. Nawiasem mówiąc, to dlatego jestem całkowicie i zdecydowanie przeciw Superlidze, czy innym takim pomysłom - dzięki wielości pucharów, a także wielości lig, mamy wielu zwycięzców różnych rozgrywek i więcej okazji do radości większej liczby grup kibiców.
"Ty mój mały psychologu"... tym razem pała. A jak mi nie wierzysz, to przypomnij sobie kto na tym forum lubuje się choćby we wstawianiu rankingów lig (z jednej strony to zamiłowanie do statystyk, a z drugiej do podejścia: rozgrywki europejskie >>>>>>>> krajowe) i tym podobnych rzeczy. Możesz też chcieć popytać kto był zwolennikiem przyjścia Jose Mourinho do klubu, zdziwię się jeśli bym tu przeczytał, że nie byłem, bo jest on jednym z moich ulubionych trenerów od lat. Zawsze chciałem, żeby kiedyś to on zastąpił Fergusona. I wiedziałem na co się piszę: defensywny styl i trofea.
No nie - teraz ma mi radość psuć to, że United wygrali puchar nie w takim stylu, jak wg Ciebie powinni?



