Montella za czasów Capello mało grał ale jak juz grał to grał bardzo dobrze oczywiscie nie we wszytkich spotkaniach ale pamietam jak go wposcił po małej przerwie w meczu to ten strzelił 4 bramki a nastepnie znow go posadził na ławce.
No i wtedy sie to zaczeło Montella zaczał sie denerwowac i głosił ze chce odejsc z zespołu bo nie dostaje sznas na gre.
Niby juz miał odchodzic ale szybciej odszedł Capello no i Vincenzo ucieszył sie z tego faktu i został w Romie


