W zasadzie szkoda, że pytanie Boumy nie pojawiło się na początku tej rozmowy. A tak to myślałem, że może tym razem dyskusja będzie miała jakikolwiek sens, a skończyło się jak w kilku moich ostatnich "potyczkach" z Czarnym.
Od siebie jeszcze dodam, że przynajmniej mam czarno na białym napisane, że Czarny to fan Mourinho. Fan Mourinho. Tym bardziej wiem, że jako fan Manchesteru United, szkoda mi nawet wchodzić w polemikę z fanem J. Mourinho. Wartości, które są wyznawane przez ten klub, a tego jegomościa, nie mają za wiele punktów wspólnych.


