Zacznę od meczu. Skupmy się lepiej na stylu, w jakim wygraliśmy puchar. Chyba każdy kto oglądał może stwierdzić, że Mourinho rozmontował Ajax na łopatki. Można oczywiście pisać, że Ajax zagrał młodą kadrą i że my zapłaciliśmy za naszą miliony. Mecz to mecz, trzeba docenić to co zrobił Jose - pozwolił Ajaxowi próbować grać swoje, ale wyizolował ich graczy, którzy nie mieli pojęcia jak przebić się przez te zasieki. Genialnym ruchem okazało się zagranie Fellainim od początku zamiast Carricka. Przed meczem były straszne głosy o to, a ja siedziałem jakoś spokojnie, bo Herrera. Tak, szybko przejdę do tematu Hiszpana, który zapewnił nam praktycznie drugiego gola. Cichy bohater. Mózg, kreator, obrońca, walczak - Czerwony Diabeł z krwi i kości. On się urodził, żeby grać w tych barwach.
Spoiler:
Obrona czasem się mieszała. Traore dryblował naszych jak chciał i czasem można było się przerazić jak łatwo dostawał się do pola karnego. Romero zagrał dobrze, nie miał wcale tak mało roboty i ciągle musiał być na baczności. Należał mu się ten finał. Będąc szczerym, to chciałbym, żeby został z nami i dostawał tyle minut. Rotacja dwoma bramkarzami to świetna sprawa i wprowadziłbym to na stałe. Stać nas na to, bo mamy klasowych bramkarzy, a dzięki temu poprawiamy im morale i przy okazji zwiększamy rywalizację. Powracając jeszcze do obrońców - mimo wszystko czasem ich poświęcenie dało się we znaki. Byleby jednak ogarnąć to tak, by nie gubili krycia tak często, bo to się strasznie rzuca w oczy.
Miałem napisać o Jose, a przeszedłem do zawodników.
Dobra, chcę szybko przejść do głównego wątku ostatnich stron.
Dlaczego Jose jest dobry? Pierwszy sezon. Sukces w Europie(tak, to jest sukces w Europie), mniejszy puchar krajowy i przede wszystkim okno na lepszą przyszłość. To nie jest tak, że nie zrobiliśmy postępów. Może i tego nie widać w grze jakoś bardzo. Chciałbym jednak przypomnieć o wczorajszych obrazkach - czy Wy widzieliście, ilu zawodników nie grało? Ilu było o kulach? Ten obrazek świetnie oddaje ten sezon.
Spoiler:
CHAMPIOOOOOOOOONEESSS!




