To akurat ciekawa uwaga. W LM im to nie służyło i w lidze też raczej nie ułatwi to sprawy.
Zdecydowanie za wcześnie na ocenę szans na mistrzostwo poszczególnych drużyn. Okienko to jedno, nie ulega wątpliwości, że będą padały kolejne rekordy wydawanych milionów zarówno przez tych, którzy będą chcieli utrzymać obecny status jak i przez tych co mają większe aspiracje (i budżet). Najbardziej istotnym aspektem będzie jednak IMO to jak poradzą sobie Chelsea, Totki i Liverpool z graniem co 3 dni.
Conte zrobił świetny wynik z The Blues i z ekipy zostawionej przez Mourinho, z drobnymi korektami stworzył maszynkę do wygrywania w lidze. Nic mu nie umniejszając trzeba jednak dostrzec, że miał spory komfort bo Chelsea przez cały sezon ominęły kontuzje kluczowych graczy i jedynym zmartwieniem w zasadzie było przygotowanie się do kolejnych ligowych zmagań. To oczywiście też ogromna sztuka ale kolejny sezon gdzie będzie musiał to pogodzić z graniem co 3 dni i sporymi aspiracjami w LM łatwiejszy nie będzie.
Jedno jest dla mnie pewne, okres bezkrólewia po odejściu Fergusona mamy już za sobą. Wydaje mi się, że szybko nie uświadczymy kolejnego sensacyjnego mistrza w stylu Leicester. Potęgi się ogarnęły w większy lub mniejszy sposób i komuś spoza grona już nie top4 a top6 trudno będzie wkroczyć do grona drużyn bijących się o puchary.



