Wiem, że jest już temat o reklamach, ale jest on zbyt ogólny. Tutaj będziemy dyskutować dlaczego psychologowie, obrońcy praw człowieka itp. czepiają się reklam. Dlatego proszę modów, żeby nie zamykali tego tematu.
A więc:
Według mnie to czepianie jest bezsensowne. W Polsce są setki poważniejszych problemów i lepiej niech ci goście się nimi zajmą, a nie głupimi reklamami. To jest chore. Reklama Heyah o kapturku była zła, bo psychologowie twierdzili, że dzieci nie tak sobie wyobrażają tą bajeczkę. Czepili się reklamy akcji 'STOP wariatom drogowym', bo lekarze twierdzili, że to obraża ich pacjentów (akurat jakiś wariat oglądał tą reklame). Dalej. Lekarze, politycy itp. widzą w reklamach dużo prostytucji. Ha ha! To świadczy tylko o tym jak są zboczeni. To są zwykłe chwyty reklamowe stosowane od lat w Polsce i na świecie. Taki jest marketing, tak się przyciąga klientów. Aby ich przyciągnąć znane są dwa świetne sposoby. Pierwszy to ładna, rozneglizowna baba w reklamie, druga to humor w reklamie. Ale niestety takich reklam się uczepili. Wolą, żeby cały czas były kulturalne reklamy 'Kogutka', 'Vizira' czy TP. Jestem ciekaw czemu ma służyć takie działanie. Prostytucja jest codzinnością w każdym mieście, w niektórych krajach jest legalizowana. Usunięcie jej z reklam dużo nie zmieni. Niech ci lekarze, psychologowie i politycy zajmą się biednymi dziećmi, bezdomnymi, czy emerytami, a nie reklamami, których co drugi Polak nie ogląda.


