Szczerze bardzo się bałem tego meczu. Jak juz wcześniej pisałem, Juventus w ostatnich latach miał patent na Real i obawiałem się, że w tym meczu również pokona zespół z Madrytu. ale całe szczęście wyszło zupełnie inaczej
Pierwsza połowa, Juventus mocno przycisnął. W drugiej, mocno się cofnęli co w mojej ocenie było złą decyzją. Szczęśliwa bramka Casemiro, następnie bramka Ronaldo i mecz był już skończony. Szkoda Buffona, ale cóż takie życie.
Dwa słowa o Ronaldo i Zidane.
Co do Portugalczyka, kilka osób na tym form mocno go krytykowało ale dzisiaj chyba nikt nie ma wątpliwości, że bez tego zawodnika Real niebyłby w stanie obronić LM. Prawdopodobnie jest to najlepszy piłkarz w historii Realu Madryt i pisanie, że nie powinien grać w tym klubie (po kilku słabszych meczach) jest niepoważne.
A co do Zidane, mimo braku doświadczenia jako trener, osiągnął coś niesamowitego. Real w mojej ocenie jest bardziej dojrzałą drużyna niż za czasów Ancelottiego.
I na koniec gratulację dla Juventusu. Świetny sezon tego zespołu. Mam nadzieję, że Buffon jeszcze doczeka pucharu Europy.



