ubek pisze: Z tym trzymaniem ich strony, to bym sie wstrzymal. Ludzie po prostu udają, że nie ma tematu, bo sie boją. A oni odpierdalają taką wiochę.Są zasady, oprawy z haslami o Zygmuncie, czy widzial piekniejsza Warszawe..a pozniej swoj chlopak dostaje oklep. Ludzie gwiżdżą. Nastepnie wieksza ilosc chlopakow wpada na murawe - przekopka. Pozniej mamy pochód na starówke. Co by tam sie moglo odpierdolić, zapytacie? a no panowie idą przed autokarem z pilkarzami i odpychają ludzi, ktorzy sami schodzili z drogi. A Lech sobie lata po mieście i obija mordy ludziom.
Czy ja napisałem cokolwiek o wynikach sportowych?
Czyli krótko mówiąc trzeba by wyłożyć pewnie kilkadziesiąt milionów w Polską piłkę. W piłke, na której zarobić udało się pewnie 3 osobom w ciagu ostatnich 10 lat. To naprawdę musiałaby być odważna osoba. Problem zrobi się jak drużyna przestaje grać. Bo ciężko osiągać sukcesu przez kilka lat z rzędu, w tutaj w przypadku kryzysu nie będzie tych najzagorzalszych.Carbon pisze: Moim zdaniem się da, ale trzeba mieć jaja i dużo pieniędzy. Jeśli możesz sobie pozwolić na prowadzenie klubu bez wielkich wpływów z biletów i gadżetów przez pierwsze miesiące, to stać Cię i na piłkarzy, którzy prędzej czy później zrobią wyniki. A skoro będą wyniki, to i kibice przybędą na mecze, nawet jeśli nie będą aż tak zagorzali, jak Ci, co nie chodzą.
Carbon dla nich to jest interes - jedni klienci są wazniejsi, inni mniej ważni. To że 10 normalnych zrezygnuje to dla Legii nie problem. Problem jest jak zrezygnuję TB, bo za nimi pójdą ultrasi. A jak pójda ultrasi to nie będzie zorganizowanego dopingu i żylety. A taką sytuację już raz mieliśmy. Nie popieram tego co zrobili, bo nie znam całej sytuacji, więc się nie chcę na ten temat wypowiadać.
od kiedy możesz wbiegać na murawe? Przeciez jakby go tak policja potraktowała to by wszyscy bili pewnie brawo. Ale że wział się za to inny kibic, to już patologia
Carbon, nigdy nie zrozumiesz istoty kibicowania w Polsce, więc ciężko się z Tobą dyskutuje. Naprawde musiałbym Ci tłumaczyć od początku zasady jakie są na młynie, a nie mam na to ani czasu, ani chęci.Carbon pisze: Zresztą o czym mowa... Gdyby to była normalna ochrona, to nie kopałaby po głowie i nie wjeżdżała we wbiegających spearem. I jeszcze inna rzecz - nikt nie musi słuchać się gniazda. Ci z gniazda mają jedynie ten przywilej, że mogą zarzucać przyśpiewki czy coś, ale oficjalne komunikaty powinny wypływać tylko i wyłączenie od oficjalnego spikera.



