1. Jeśli są zgłoszeni przez klub jako organizator (tzn. pomagają w różnych sprawach i mają np. zawieszki na szyje z napisem "organizator") to przecież mogli tam być.
2. Tak, policja zatrzymywała ostatnio w Chorzowie. Jeden gość miał szczęście, że koń który na niego skoczył nie trafił, drugi miał trochę mniej szczęscia i koń na niego wpadł. Zresztą Carbon - rok temu policja zabiła chłopaka, który wbiegł na murawę, strzelając mu w głowę z gładkolufowej broni. Tutaj gość po tym jak dostał kopniaka wstał i zszedł z murawy. Mówie - nie bronie TB, ale nie wiem jak sytuacja wyglądała, więc ciężko mi się wypowiadać.
Wszędzie tak jest, że jest jakaś grupa, która trzyma władzę. W państwie, w rodzinie, na stadionie. I zarówno w Państwie zdarzają się patologie i nierzozumiałe sytuacje, w rodzinie również, na stadionie też. I niestety nic na to nie poradzimy.



