tak, skusiłem się i obejrzałem 2 seta.forzaROSSONERI pisze:Venus wygrała w drugim secie 6-2.
Cóż mogę powiedzieć, Serena grała jkby przed meczem biegła w maratonie.
Jak się mecz zakończył, miałem wrażenie, że trasznie jej ulżyło, że już po wszystkim, że koszmar się skończył.
Venus grała mocne dokładne piłki, a Serena słabo i w siatkę lub poza boisko - z początku myślałem, że tylko jakieś omamy mam [wiadomo wcześniej duże emocje w meczu Polaków z Rosjanami, to i o suchym pysku nikt oglądać nie będzie



