Oglądałem tylko drugą połowę. Jak schodził jakoś koło '60, komentatorzy twierdzili, że "spodziewali się znacznie więcej".
Tak w ogóle to Hajto został wzięty na eksperta tego meczu chyba tylko z tego powodu, że grał z Ebbe Sandem w Schalke. Bo innych powodów nie dostrzegam.
"Florentina"



