Mistrzostwa Europy U-21 Polska 2017

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Mistrzostwa Europy U-21 Polska 2017

Post autor: Cement » 21 cze 2017, 20:09

Czechy - Włochy 3:1 (Travnik 24' Havlik 79' Lueftner 85' - Berardi 70')
Mecz ten był klasycznym przykładem jak zaangażowaniem, walecznością i dobrą organizacją gry można skutecznie nadrobić niższe od rywala umiejętności. W pierwszym kwadransie Włosi mieli inicjatywę, ale agresywnie grający Czesi nie pozostawiali gwiazdom z Półwyspu Apenińskiego zbyt wiele miejsca do rozegrania akcji. W 11 min. Włochom udało się w końcu przedrzeć przez czeską obronę, ale Bernardeschi mając sporo miejsca trafił prosto w świetnie dziś broniącego Lukasa Zimę. Z czasem Czesi zaczęli atakować coraz odważniej, i przyniosło to efekt bramkowy - w 24 min. Michal Travnik wykorzystał błąd Ruganiego, podciągnął przed pole karne i przy biernej postawie obrońców uderzył z linii pola karnego tuż przy słupku. Chwilę później po łatwej stracie Włochów na własnej połowie okazję miał Schick, ale strzelał ze zbyt ostrego kąta by mogło to zaskoczyć Dunnarummę. Najlepszą okazję do wyrównania w 1. połowie Włosi mieli w 33 min. - po dograniu Berardiego Petagna uderzył minimalnie obok słupka. Większa część 2. połowy przebiegała pod dyktando Włochów, którzy od pierwszych minut zepchnęli Czechów do obrony. Nasi południowi sąsiedzi wyraźnie chcieli bronić wyniku, ale momentami bronili się zbyt głęboko. W 56 min. Zima świetnie obronił strzał Bernardeschiego, a później dobra okazję do zdobycia gola miał Petagna, ale ponownie był nieskuteczny - tym razem zbyt mocno podciął piłkę nad wychodzącym z bramki Zimą. W 70 min. w końcu padło wyrównanie - Berardi dostał bardzo dobre podanie z głębi pola, w sytuacji sam na sam jego pierwszy strzał obronił Zima, ale dobitka głową była już skuteczna. Włosi próbowali pójść za ciosem, ale wbrew przebiegowi gry Czesi powrócili na prowadzenie - ponownie w akcję zaangażowany był kapitan Czechów Travnik, a wykończył ją strzałem przy słupku Marek Havlik. W 85 min. świetnie spisujący się dziś w obronie Michael Lueftner ze Slavii Praga kapitalnie uderzył z dystansu, ostatecznie dobijając Italię. Chaotyczne ataki Włochów w ostatnich minutach nic już nie dały.

Czesi są teraz w dobrej sytuacji, w ostatnim meczu grają z Danią (która być może nie będzie już grała o nic), i jeśli wygrają, to mają szanse na awans z 2. miejsca.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”