Jakbym napisał, że sie nie zgadzam, to bym nic nie napisał. Allardyce to mistrz w walce o utrzymanie. Tyle druzyn ile on wyciągnął z, wydawac by sie mogło, beznadziejnych sytuacji nie wyciągnał nikt inny. I to nie tylko w Anglii ale podejrzewam, ze w całej europie.. Jesliby za unikniecie spadku przyznawali trofea to Big Sam byłby jednym z najbardziej utytułowanych trenerów na świecie. moge sie zalożyc, choc to byłby zaklad z dupy, bo nie do udowodnienia, ze gdyby na miejscu tego całego Silvy znalazł sie Klopp, Guardiola, Mourinho czy jakikolwiek inny trener umownego topu to bezposrednie starcie o utrzymanie z Allardycem tez by przegrał. Wielki Angol jest po prostu najlepszy w tym co robi i to jest fakt trudny do podwazenia.
Za to pod tym podpisuje sie obiema rekami. Byc moze najlepsza atmosfera na wyspach jest na Crystal Palace. Byłoby to z wielką stratą dla całej igi gdyby CP spadło.



