Fajerwerków faktycznie nie było, ale na poziomie taktycznym mecz był niemal doskonały. Starcie dobrze zorganizowanej paryskiej obrony z lyońskim żywiołem.Mecz był, trzeba stwierdzić bez ogródek, po prostu nudny
Niestety nie skończyło się to dobrze dla naszej Kasi, w związku z czym - jak wspominałeś - nie zobaczymy jej w LM w nowym sezonie.
Za to dobra wiadomość napłynęła z Włoch. Brescia pozyskała z Medyka Konin naszą najlepszą skrzydłową - Aleksandrę Sikorę. W ostatnim sezonie Medyk pojedynkował się z Brescią w fazie pucharowej LM i skończyło się to 6:6 (Medyk odpadł przez mniejszą liczbę wyjazdowych bramek). Dla Oli będzie to na pewno nowe wyzwanie - w Polsce osiągnęła wielokrotnie wszystko co się dało. Teraz przyjdzie czas na trudniejszych rywali. Czas pokaże czy Sikorze uda się grać regularnie w pierwszym zespole czego wszyscy Polscy fani damskiej reprezentacji oczekują.
Jak już jesteśmy na LM, to ostatnio było losowanie eliminacji. Medyk leci na Irlandię walczyć z Irlandkami z południa i północy, a także fińskim Vantaa o start w 1/16 LM. Polki są faworytkami, ale Vantaa to rywal którego nie można lekceważyć. Eliminacje w sierpniu.
A wcześniej tj. od połowy lipca ME kobiet w Holandii. Głównym faworytem jak zwykle Niemki, ale Francuzki też ostrzą sobie zęby na medal. Osobiście liczę na dobry występ Oranje, ale półfinał to max na co je stać. Jadę na finał do Enschede na początku sierpnia. Wszystkich zachęcam do oglądania.



