Tylko, że wtedy Widzew to był całkiem inny niż sprzed paru lat, a z Odrą cięzko by było coś osiągnąc nawet Kasperczakowi, po prostu - bez urazy - jest ligowym średniakiem.
Zagłebie na papierze ma dosyć wyrównany skład i może jeszcze troche namieszać . Przypominam że to dopiero początek ligowej rywalizacji...



