Przeglądam sobie trasnfery zespołów i rzuciły mi się w oczy kadry beniaminków. Górnik, czyli w teorii ten zacniejszy ściągnął do tej pory jedynie Koja z Ruchu, Kądziora z Wigier i Wieteskę (obaj wyróżniali się na tle I ligi w poprzednim sezonie). Ruchy skąpe, ale bardzo racjonalne jak na Zabrzan.
Natomiast Sandecja, która zrobiła pewny awans zbroi się na potęgę. Brzyski, Cetnarski, Straus, Mraz, dodatkowo dwóch Bułgarów - wygląda to na typową łapankę.
W zeszłym sezonie również beniaminkowie poszli różnymi drogami, Arka postawiła na stabilizację, Wisła naściągała Furmanów i Kriveców. Koniec końców, lepiej na tym wyszła Wisła, bo spokojnie się utrzymała, ale ciekaw jestem jak te petardy Sandecji się zaprezentują.


