norwid to tak naprawde jedyny polski romnantyk, bo ickiewicz i slowacki tom byli wierszokleci i to wszystko, po prostu ciecie. jezeli moge ci cokolwiek polecic to wlasnie poezje norwida... ale wracajac do kwestiikama_reda pisze:Kurde początek roku a juz z polskiego dostałem temat i nie mam pojęcia jak go ruszyćMoże ktoś by mi pómógł, troche podpowiedział jak to trzeba zrobić, zarzucił jakiś pomysł itp.
temat brzmi:
"Przeszłość to dziś, tylko cokolwiek dalej" (C.K. Norwid)
Zinterpretuj cytat, napisz krótkie wypracowanie na minimum jedną stronę. Proszę Was o jakąś małą pomoc, musze to miec na jutro
mowiac te zdanie byl prawdopodobnie nacpany, ale to nieiostotne (nie wiem czy wiedziales ze norwid bardzo lubil sie zgrzybic (halucynogen, niezdrowy, bardziej polkecam kwasa (lsd), nie bierz grzybow)). widac jasno, ze to zdanie jest po prostu logicznie niespojne, na bank byl nacpany.
ogolnie chodzi o to, ze to co robisz teraz za chwile jest juz historia, przeszloscia, niezmienialna przeszloscia. "tylko cokolwiek dalej" swiadczy o tym, ze mi9mo ze autor wie o tym, ze wszystko co uczyni jest zapisane i niezmienialne, to i trak ma to w dupie... nie przejmuje sie tym i stara sie przekazac, ze nikt sie nie powinien tym przejmowac, bo zycie nie jest tego warte. raczej to nie jest carpe diem, bo carpe diem zgadza sie na przeszlosc. norwid sie nie zgadza. wie, ze jest artysta, co wiecej, wie, ze nie bedzie zrozumiamy za zycia i ma to w dupie. w sumie mu sie nie dziwie, bo widzac takich leszczy jak mickiewicz islowacki i wiedzac o tym, ze oni nie maja za kszty talentu i bedac przeswiadczony o swoim geniuszu, tez bym mial wszystko w dupie (i mam). wiedzial tyle, ze po smierci bedzie wielki, ale jak by uslyszal, ze dzielo narodowe, to skisly pan tadeusz... to by sie w grohie przekrecil...
czytajcie norwida, a nie leszczy (czyt. mickiewicz, slowacki)


