Z reguly nie jestem fanem stawiania wirtualnych swieczek i wyrazania wielkiego zalu w internecie. Bardzo czesto wydaje mi sie to na pokaz i zamiast tego wole gdzies tam w myslach kogos wspomniec i wypowiedziec zwykle spoczywaj w pokoju. Tym razem zrobie wyjatek, bo internet byl srodowiskiem Dawida, tu mial znajomych, moze przyjaciol, to miejsce tworzyl razem z nami, tu dzielil sie soba.
Sklamie jesli powiem, ze poznalem go dobrze. Zdarzylo sie wymienic opinie moze raz, moze dwa. Na poczatku uwazalem go nawet za dziwaka chcacego zwrocic na siebie uwage ale z czasem stal sie naprawde pozytywna postacia forum. Choc sam malo sie udzielam, to czytam forum regularnie i kazdy z Was jest mi na swoj sposob bliski, kazdy cos wnosi, o kazdym jestem w stanie powiedziec kika zdan, i kazdego w jakim stopniu brakuje, kiedy odchodzi w tych czy innych okolicznosciach. Tak bylo z Dawidem. Sprawial wrazenie czlowieka zaangazowanego, z pasja. Forum bylo dla niego wazne, a on byl wazny dla forum. Nie dalo sie tego nie zauwazyc. W moim odczuciu pozostawia po sobie dobre wspomnienie. Szkoda mlodego czlowieka, spoczywaj w pokoju.


