Słabo znałem Rekina i mało wiem o jego życiu poza swiatempiłki, ale zdążyłem zamienić z nim na forum parę zdań. Bez wątpienia ciekawa postać, szkoda że nadszedł na niego czas.
Czuję trochę deja vu, bo 4 lata temu (również w lipcu, w przyszłym tygodniu rocznica) na innym forum żegnaliśmy chłopaka, którego śmierć również była dla nas wielkim szokiem.



